Muzycznie ostatnio gdyż muzyka jest nieodzowną częścią mojego życia. Utwór natomiast umieszczam nie bez kozery, ponieważ odzwierciedla stan rzeczy w chwili, w której piszę te słowa Przy okazji pozdrawiam rap specjalistów, hejterów czyichkolwiek, a także tych, którzy gardzą rapem i śmieją się z ludzi słuchających tej muzyki. Serdeczny chuj Wam w dupę. Przesłuchajcie poniższą nutę, jeżeli słuchacie rapu. Jeżeli nie – pokój, możecie opuścić tego bloga. Przecież nie wszyscy musimy słuchać tego samego, prawda?
Nowa generacja gier? To brzmi prawie jak coroczne hasła wydawców sprzętu Jednak faktycznie CryEngine 3 może wnieść naprawdę wiele do gier, przez to w jaki sposób odwzorowuje przyrodę i cały szereg efektów, których uzyskanie dotychczas było niemożliwe. W dodatku jak widać uproszczone jest do granic możliwości edytowanie poziomów. Jeżeli ktoś wyda grę z takim edytorem live to mapperem będzie mógł zostać każdy No i pamiętajmy, że dwa “Kryzysy” przed nami.
Dziś to wszystko skończy się wreszcie,
Nie zobaczycie mnie więcej w tym mieście,
Dziś odszedłem od swojej żony
i będę rwał dorodne lachony
Wystarczy kropla trunku jakiego
byle odwagi przybyło mi nieco,
Odwagi kolego, powiem do siebie,
by się nie poddać gdy będę pod niebem,
Widzę od progu, lachon dorodny,
czeka i patrzy, kąsek wyborny,
Podchodzę z lekka i siadam obok,
- napijesz się ze mną?,
- chętnie,
- to zdrowo
Barman polewa, miesza, wyciera,
W oczach jej iskra, a we mnie się zbiera,
Zbiera i dręczy uczucie nierządne,
Czego bym pragnął, a co osiągnę?
Tego już nie wiem, chwila tak długa,
wypijam, powoli już z ręką w jej udach,
już z ręką głęboko, ustąpi sukienka,
ustąpi i stanik i bluzka w mych rękach,
w mych rękach już ona i cicho tak stęka
wtem jęczy i wije się skóra jej miękka
czego Ci jeszcze potrzeba o cudna…
i nagle budzik
- wstawaj,
- o kurwa…
Jeżeli Twojej kobiecie zachce się dziecka, poproś aby najpierw przeczytała artykuł Agnieszki Chylińskiej z miesięcznika Machina. Ja dotarłem do niego dopiero teraz. W bardzo naturalistyczny sposób opisuje “całe to macierzyństwo” i trudy z nim związane.
Macierzyństwo to ściema
“Ja wiem, że Machina to nie jest miesięcznik dla początkujących matek. Ja wiem, że powinnam o popkulturze, o artystach, o płytach, o przeżyciach natury wyższej, ale obecnie to niemożliwe. Ni ch**a! Pisze Agnieszka Chylińska.
Ja jestem w szoku, jestem kontuzjowana i niech mi panowie Metz z Beliną wybaczą, ale ja z pyskiem wypłowiałym, mózgiem otępionym jedną godziną snu na dobę, z cyckami zaropiałymi jak po jakiejś supersesji sado maso, z wielką pieluchą między nogami, ja obecnie nie mogę inaczej i o czym innym. Muszę to napisać, muszę to z siebie wypluć, muszę to opisać, bo jakoś wcześniej z takim opisem się nie spotkałam i może gdybym wiedziała…” – czytaj dalej.